Żarnik

O nas - historia Żarnika

Skąd się wzięliśmy

Żarnik powstał w 2008 roku z prostego powodu: Marek Solarz, rzeszowianin urodzony i wychowany przy ulicach Podkarpacia, po kilkunastu latach pracy w branży ogrzewania uznał, że w mieście brakuje miejsca, które zajmuje się wyłącznie kominkami i piecami. Nie sprzętem AGD przy okazji, nie kotłami przy okazji, nie wszystkim naraz. Tylko ogniem, żeliwem, szamotem i kamieniem. I tak powstał salon, który działa w Rzeszowie nieprzerwanie od 18 lat.

Człowiek za marką

Marek zaczynał jako monter instalacji grzewczych jeszcze w latach dziewięćdziesiątych. Przez lata jeździł na budowy, oglądał setki kominków stawianych metodą prób i błędów, rozmawiał z murarzami, zdunami, architektami. Kiedy otwierał Żarnika, miał już za sobą ponad dekadę praktyki w terenie. Nie uczył się na klientach, bo klientów uczył już wcześniej na cudzych zleceniach. To robi różnicę, gdy ktoś pyta, czy jego ściana nośna wytrzyma wkład 14 kilowatów, albo czy w salonie o powierzchni trzydziestu metrów kwadratowych sprawdzi się piec akumulacyjny.

Jak wygląda nasz salon

Showroom mieści się w Rzeszowie i zajmuje przestrzeń, w której można zobaczyć działające modele kominków i pieców, a nie tylko katalogowe zdjęcia. Część ekspozycji jest podłączona i rozpalana, bo uważamy, że ogień trzeba poczuć, zanim się go kupi. Na powierzchni wystawowej stoi kilkanaście modeli, wkłady kominkowe różnych producentów, piece wolnostojące, kominki narożne, a także gotowe obudowy z kamienia i konglomeratu.

Przez te 18 lat zmienialiśmy aranżację sali wielokrotnie, bo i rynek się zmienia. Kiedy Żarnik otwierał podwoje, nikt nie mówił o kominkach z zamkniętą komorą spalania i szybą ceramiczną odporną na tysiąc stopni. Dziś to standard, którego nasi klienci wymagają, i słusznie.

Nasz zespół

Marek wciąż jest w salonie każdego dnia roboczego. Dołączył do niego z czasem Piotr Krawczyk, który odpowiada za pomiary i wyceny na miejscu u klienta, oraz Agnieszka Dul, obsługująca salon i koordynująca współpracę z ekipami montażowymi. Zatrudniamy też sprawdzonych zdunów, z którymi pracujemy od wielu lat. Nie wysyłamy podwykonawców bez nadzoru, bo każda instalacja wraca do nas, gdy klient dzwoni z pytaniem po roku od montażu.

Co nas kręci w tej robocie

Szczerość. Marek mówi wprost, jeśli wymarzony kominek klienta nie zmieści się w danym otworze, albo jeśli moc pieca jest za duża na kubaturę pomieszczenia. Łatwiej byłoby pokiwać głową i wystawić fakturę, ale do Żarnika wracają potem ludzie, którzy przyszli po raz pierwszy sześć lub osiem lat temu. Wracają z dziećmi, bo budują nowy dom. Wracają ze znajomymi, bo polecają salon dalej. To jest dla nas lepszy dowód na dobrze wykonaną robotę niż jakikolwiek certyfikat powieszony na ścianie.

Zapraszamy

Jeśli planujesz kominek lub piec, warto porozmawiać o tym przy kawie, a nie wyłącznie przez ekran. Zadzwoń albo wpadnij do nas w Rzeszowie, dane kontaktowe znajdziesz na tej stronie. Marek lub Piotr chętnie umówią się na spotkanie i odpowiedzą na pytania, które masz, zanim w ogóle wiesz, czego szukasz.

Używamy plików cookie

Używamy plików cookie niezbędnych do działania tej strony.