Żarnik

Montaż i doradztwo

Od pierwszej rozmowy do pierwszego ognia

Żarnik działa w Rzeszowie od 2009 roku i przez te siedemnaście lat nauczyliśmy się jednego: najdroższe błędy popełnia się jeszcze przed zakupem kominka. Zły dobór mocy wkładu, przekrój kanału dymowego niedostosowany do długości przewodu, brak miejsca na bufor ciepła w systemach DGP, czyli dystrybucji gorącego powietrza. To wszystko wychodzi dopiero podczas pierwszego palenia, kiedy ekipa budowlana już dawno zwinęła rusztowania. Dlatego każde zlecenie zaczynamy od rozmowy, a nie od faktury.

Marek, nasz główny doradca, odwiedza inwestycję osobiście. Mierzy przekroje istniejących przewodów kominowych, sprawdza, czy budynek ma wentylację nawiewną wymaganą przez normę PN-EN 13384, i pyta o to, czego większość klientów sama nie wie, że warto powiedzieć: czy dom jest szczelny energetycznie, ile kondygnacji ma ogrzewać kominek, czy w planie jest fotowoltaika wpływająca na zarządzanie ciepłem. Z tych informacji powstaje pisemna specyfikacja, którą klient dostaje przed jakąkolwiek decyzją zakupową.

Projekt obudowy i dobór materiałów

Wkład to silnik, obudowa to nadwozie. Jedna bez drugiej nie ma sensu. W naszej ekspozycji w Rzeszowie pokazujemy kilkanaście gotowych realizacji, ale większość klientów i tak kończy na projekcie szytym na miarę. Pracujemy z trzema materiałami bazowymi: cegłą klinkierową, płytami kamiennymi, czyli najczęściej piaskowcem lub szarym granitem, oraz z gotowymi systemami prefabrykowanymi na bazie wełny ceramicznej.

Cegła klinkierowa, którą stosujemy od lat, pochodzi głównie od polskich producentów z Dolnego Śląska. Jest odporna na nagłe zmiany temperatury i po kilku sezonach pracy kominka nie pęka tak jak tańsze cegły ceramiczne. Kamień dobieramy razem z klientem w oparciu o próbki, które przywożą ze sobą lub oglądają u nas na miejscu. Dla obudów prostszych, na przykład w domkach letniskowych pod Rzeszowem, sprawdzają się gotowe systemy modułowe, które skracają czas montażu z kilku dni do jednego.

Projekt rysuje Ewa, która współpracuje z Żarnikiem od 2014 roku. Nie jest to architektura wnętrz w dużym sensie, to raczej precyzyjne rysunki techniczne z wymiarami co do centymetra, uwzględniające minimalną odległość obudowy od palnego elementu konstrukcji budynku. Każdy rysunek trafia do ekipy montażowej razem z kartą wkładu i protokołem oględzin komina.

Montaż krok po kroku

Ekipę montażową prowadzi Tomasz, który zajmuje się kominkami od 2003 roku. Montaż wkładu kominkowego zaczyna się od przygotowania podłoża, czyli wypoziomowania podstawy i ułożenia płyty żaroodpornej o odpowiedniej grubości. Następnie wkład wjeżdża na miejsce, ustala się oś dyszy wylotowej względem osi kanału dymowego i wykonuje uszczelnienie za pomocą masy szamotowej odpornej na temperaturę powyżej tysiąca stopni Celsjusza.

Kolejny etap to podłączenie rury przyłączeniowej. Używamy wyłącznie rur ze stali kwasoodpornej 1.4404, bo stal ta znosi kondensację kwasów organicznych powstających podczas niepełnego spalania drewna liściastego i nie koroduje przez lata. Jeśli istniejący przewód kominowy wymaga wkładowania, wkładamy go rurą elastyczną lub sztywną w zależności od kształtu komina. Dopiero po uszczelnieniu całego ciągu od wkładu po czapę kominową stawiamy obudowę.

Sama obudowa rośnie warstwami. Najpierw konstrukcja nośna z kształtowników stalowych lub cegły, potem warstwa izolacyjna z wełny ceramicznej, na końcu okładzina z wybranego materiału. Fugowanie, szlifowanie, impregnacja powierzchni kamiennych, montaż ewentualnych kratek DGP. Standardowy montaż wkładu z obudową ceglaną zajmuje od dwóch do czterech dni roboczych przy jednej ekipie.

Odbiór, pierwsze palenie i serwis

Kiedy obudowa wyschnie, a przewód kominowy przejdzie próbę ciśnieniową, umawiamy się na pierwsze palenie. To nie jest gest dobrej woli, to konieczność techniczna. Pierwsze palenia prowadzi się stopniowo, małymi wsadami drewna, żeby masa szamotowa i spoiny mogły powoli przejąć temperaturę eksploatacyjną bez ryzyka spękania. Tomasz albo Marek są wtedy przy kliencie, tłumaczą jak ustawić przepustnicę, jakie drewno stosować w pierwszym sezonie, jak odczytać sygnały komina, że coś jest nie tak.

Serwis gwarancyjny obejmuje pierwszy rok eksploatacji. Po sezonie przyjeżdżamy sprawdzić szczelność połączeń i stan uszczelnień drzwiczek. Jeśli cokolwiek wymaga korekty, robimy to bez dodatkowych kosztów. Po gwarancji oferujemy przeglądy odpłatne, które warto łączyć z corocznym czyszczeniem przewodu przez kominiarza. Część klientów, którzy kupili u nas wkłady w 2010 czy 2012 roku, korzysta z tych przeglądów do dziś.

Jak się z nami umówić

Jeśli planujesz kominek w nowym domu lub chcesz wymienić stary wkład, zadzwoń lub wpadnij do naszego salonu w Rzeszowie. Na pierwszą rozmowę nie trzeba przygotowywać żadnych dokumentów, wystarczy znać mniej więcej wymiary pomieszczenia i wiedzieć, czym dom jest ogrzewany na co dzień. Resztę ustalimy na miejscu.

Używamy plików cookie

Używamy plików cookie niezbędnych do działania tej strony.